Wczoraj na warsztat wziąłem gnomka, nie obracał się. Po rozbiórce okazało się, źe wygląda kiepsko. Takiej rdzy w gnomie jeszcze nie widziałem. Odkręciłem cylinder i pokrywę wału, odkręciłem korbowód i rozmontowałem. Wał po oczyszczeniu jest wporządku. Wymieniłem łoźyska i uszczelniacz. Cylider i tłok jest igła, nie dostały wody. Dziś składam. Spotkam pewnie opinie negatywne, ale szrociak ma być na chodzie, mechanicznie 100% sprawny, ale nie malowany tylko taki jakiego dostałem.