Autor Wątek: Szrociak reanimacja  (Przeczytany 3963 razy)

Offline GNOMFAN

  • Starszy Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 151
  • Karma: +3/-0
Szrociak reanimacja
« dnia: Styczeń 22, 2017, 11:24:04 »
Wczoraj na warsztat wziąłem gnomka, nie obracał się. Po rozbiórce okazało się, źe wygląda kiepsko. Takiej rdzy w gnomie jeszcze nie widziałem. Odkręciłem cylinder i pokrywę wału, odkręciłem korbowód i rozmontowałem. Wał po oczyszczeniu jest wporządku. Wymieniłem łoźyska i uszczelniacz. Cylider i tłok jest igła, nie dostały wody. Dziś składam. Spotkam pewnie opinie negatywne, ale szrociak ma być na chodzie, mechanicznie 100% sprawny, ale nie malowany tylko taki jakiego dostałem.

Pietrusek

  • Gość
Odp: Szrociak reanimacja
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 22, 2017, 14:25:56 »
Przypomina mi się mój pierwszy zreanimowany Gnom,podobnie wyglądała skrzynia korbowa a do tego zastany tłok.Po kilku dniach walki grzania i moczeniu w nafcie udało się uwolnić tłok a później szybka reanimacja wału pierścienie od komara i dzień walki z ustawianiem i zgraniem wszystkiego.A jaka radość była gdy sie pierwszy raz odezwał.Tak poza tym to ciekawy pomysł z tymi nie malowanymi blachami.Mam już jakis czas uruchomionego tawociaka i czeka na lakier ,jakoś nie mogę się do tego zabrać i chyba zrobię remanent w swoich  blachach i tez tak poskładam, nośnik czyli rower już czeka i tez jest fajnie spatynowany.

Pietrusek

  • Gość
Odp: Szrociak reanimacja
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 22, 2017, 16:06:48 »
Pierwszego Gnoma robiłem w okolicach 2005/2006,silniczek po tym remoncie jeździł super.Po złożeniu miał choroby wieku dziecięcego a to zaworek kulkowy w pompce się zaciął,ślizg młoteczka pękł i takie inne przygody.Po tym okresie latał jak marzenie zresztą do tej pory choć  ostatniego roku nie przejechał ani kilometra. Kołkow na pierścienie nie robiłem,oczywiście oprócz tego co napisałem wymieniłem jeszcze łożyska,membranę pompki oraz uszczelniacz wału.A zdjęcia prosze bardzo:



« Ostatnia zmiana: Styczeń 22, 2017, 16:16:07 wysłana przez Pietrusek »

Pietrusek

  • Gość
Odp: Szrociak reanimacja
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 22, 2017, 17:03:03 »
Jeszcze kilka zdjęć znalazłem tego gnoma filmików niestety nie mam żadnych.Mam jeszcze jednego uruchomionego ale nie wsadziłem go nigdy do roweru.Na stole mam dwa złożone od nowa które czekają na umalowane blachy i to by było na tyle jest jeszcze kilka ale te to raczej to zapas części. Numerow niepamietam a gnoma nie mam podreka zeby sprawdzic.




Offline GNOMFAN

  • Starszy Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 151
  • Karma: +3/-0
Odp: Szrociak reanimacja
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 22, 2017, 20:01:30 »
A ja byłem zaskoczony bo mój szrociak rzeczywiście ma pierścienie od komara i kołki osadzone po bokach, nie wygląda to na jakąś samoróbke. Czy były tłoki z kołkami? Nie jest to towociak, ale też słabszy czarny gnom o numerze 7tyś.

Offline GNOMFAN

  • Starszy Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 151
  • Karma: +3/-0
Odp: Szrociak reanimacja
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 22, 2017, 20:10:22 »
Oto w całej okazałości

Offline GNOMFAN

  • Starszy Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 151
  • Karma: +3/-0
Odp: Szrociak reanimacja
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 22, 2017, 20:12:51 »
Wlew wysoki. Co mnie ciekawi to na źadnym szrociaku czarnym nie trafiłem nigdy śladów po napisie. Prawdopodobnie napisy były tylko na czerwonych.

Pietrusek

  • Gość
Odp: Szrociak reanimacja
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 22, 2017, 20:16:54 »
Ładny materiał do dłubania,co do kołków w tłoku to myślę ze raczej kogoś inwencja(ale to tylko gdybanie).Jednak mogli coś unifikować w 1958 uruchomiono produkcje Rysia silnik sm01 produkowali we Wrocławiu wiec kto wie,ale ja osobiście nigdy się nie spotkałem z takim tłokiem.