Autor Wątek: O Gnomie do Stefana  (Przeczytany 2320 razy)

Offline GNOMISTA

  • Bohater forum
  • *****
  • Wiadomości: 383
  • Karma: +9/-8
O Gnomie do Stefana
« dnia: Październik 11, 2017, 20:37:04 »
Kilka pytań  ------ > Pytanie odnośnie silnika Gnom po szlifie z nowym tłokiem - zrobiona usługa w Motofull dla Stefana.
1. jakie pierścienie czy skośne i luz mierzony na samych pierścieniach skośnych jaki jest ?
2. jaka grubość uszczelki pod pod głowicą, a jaka pod cylindrem jest ?
3. Czy panewki korbowodowe nie mają luzów - czy nowe ścisłe dorobione są ?
4. Czy aby na pewno cylinder zamocowany jest idealnie w pionie ? ( łatwo to wykonać źle nie osiowo i wtedy tłok trze o ściankę cylindra jedną - a kompresja jest o wiele mniejsza. Słychać szum przy wolnym pokręcaniu wału. I kompresja wtedy jest wyraźnie mniejsza.)
I to bym chciał wiedzieć. Jak zechcesz to mi odpisz w czacie Panie Stefanie.

Offline GNOMISTA

  • Bohater forum
  • *****
  • Wiadomości: 383
  • Karma: +9/-8
Odp: O Gnomie do Stefana
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 15, 2017, 11:51:28 »
Witam Stefanie. Co do pierścieni to ten luz za duży . Ja już pisałem na forum jaką technikę stosuje i się sprawdza od lat . Pasuje pierścienie na zero aby tylko weszły do cylindra . Potem parę kropel oleju na tłok  który dodaje do benzyny . Wkrętarką kręcę silnikiem bez głowicy i już masz wstępne docieranie pierścieni . Pamiętaj o smarowaniu, momentalnie ten olej który napuściłeś zrobi się brudny i trzeba póżniej to wszystko przemyć. Można też odkręcić korek w deklu. Po zdjęciu  cylindra i sprawdzeniu pierścieni masz już luz techniczny do spokojnego uruchomienia silnika bez gazowania. Co do cylindra to nie wygląda za ciekawie . Są ciemne ślady z dwóch stron jakby tłok się w tych miejscach zacierał i rysy są nieciekawe . Prawdopodobnie cylinder jest nie dokładnie wykonany . Widać wyrażne ślady po toczeniu i słabo przechonowane. Co do reszty montażu  to jest OK . Może też być owalny tłok który nierówno trzyma się w cylindrze. Daj nowe pierścienie zastosuj docieranie moją metodą . Poświęć troszkę czasu a na pewno coś z tego wyjdzie tylko się nie spiesz. Jak go uruchomisz to go zbytnio nie gazuj i nie przegrzewaj . Jak ostygnie to znowu i tak delikatnie go dotrzesz. Powodzenia Gnomista.