Dokładnie.
Tak jak instrukcja podaje, a nie pisze na opakowaniu, podejrzewam że nawet jak zmienimy tulejkę korbowodu na łożysko igiełkowe to i tak mieszanka powinna być taka jak przed zmianą bo smarujemy nie tylko korbowód ale całą resztę części która nie została zmieniona-wzmocniona przeciw tarciu. Przy hobbystycznym użytkowaniu silnika, kilka motogodzin/rok może nie będzie ale jakby zacząć używać silnika kilka motogodzin dziennie i tak przez 365 dni w roku to na bank będzie widoczne zużycie i szybciej nastąpi awaria, przegrzanie/zatarcie.
Zastanawiające jest dlaczego są rożne proporcje oleju do różnych silników, dla przykładu Jawa/Komar MZ/Simson?
Lepsze materiały użyte przy produkcji silnika czy też to tylko ta nieszczęsna tulejka korbowodu wymaga większej ilości oleju?
Nie wiem czy ktoś słyszał o czymś takim że jak użyjemy zbyt dobrego oleju to silnik będzie miał przecieki.
Są silniki które wymagają mieszanki 1:16 1:25 1:20 a fabrycznie posiadają łożysko igiełkowe, oraz nie zalecane jest używanie olei syntetycznych.