FORUM wymiany doświadczeń użytkowników i sympatyków starych ROWEROWYCH SILNIKÓW SPALINOWYCH
ZDJĘCIA FILMY LINKI => LINKI do stron związanych tematycznie z Forum => Wątek zaczęty przez: marso w Październik 20, 2014, 16:55:50
-
Jeśli ktoś coś wie w tej kwestii to prosimy o podanie szczegułów dotyczących użytkowania rowerów z silnikami doczepnymi.
-
http://www.rowerowe-porady.pl/rower-z-silnikiem-co-na-to-przepisy/
-
Czyli jak to jest bo informacje są dość nieprecyzyjne i dotyczące rowerów elektrycznych a nie z silnikami pomocniczymi spalinowymi ?
-
http://www.zielona-gora.po.gov.pl/index.php?id=27&idk=1&idp=1465
-
"Ponadto nie są pojazdami mechanicznymi rowery zaopatrzone w silnik pomocniczy o pojemności skokowej nieprzekraczającej 50 cm3, które zachowują wszystkie normalne cechy charakterystyczne budowy, umożliwiające ich zwykłą eksploatację jako rowerów.
Żródło:
Prokuratura i Prawo, dodatek Orzecznictwo SN, SA, NSA i TK nr 5/2008, poz. 2"
-
Czyli chyba wychodzi na to że jeździmy dalej rowerami i nikt nie może się do nas doczepić o to że mamy na nich założone silniki POMOCNICZE.
-
Po za pojemnością jeszcze znaczenie ma prędkość maksymalna.
Warto jeszcze pomyśleć o wykupieniu UBEZPIECZENIA
Czy ktoś z Was ma OC na szkody wyrządzone rowerem?
-
Pytałem na Policji i spokojnie możemy zasuwać naszymi pierdziotkami...
Oc bym się nie przejmował chyba, ze ktoś używa silniczków codziennie w dużym mieście np.
-
OC na rower to nie jest głupi pomysł, szczególnie jeśli rower jest naszym codziennym środkiem lokomocji.
-
Może i tak tylko ciekaw jestem co na to ubezpieczalnie ile trzeba zapłacić za takie OC oby nie więcej jak za motorower ;D
-
Zapytanie o oc należało by powysyłać do firm ubezpieczeniowych, jaka cena i co ubezpieczenie obejmuje ? Bo są polisy oc dla rowerzystów.
do pytania załączyć orzecznictwo.
-
Taką wykładnię znalazłem na jakiejś stronie
Przez długi czas nie było wątpliwości – przynajmniej w Polsce – jak klasyfikować taki rower z pomocniczym napędem spalinowym (do 50 cm3). Dolanie oliwy do ognia spowodowało pojawienie się na powrót trochę nieprecyzyjnej definicji motoroweru w 1984 r., a od 1998 r. jej całkowite wyodrębnienie od roweru. Powstały dylematy, czy sam fakt zamontowania pomocniczego napędu w rowerze powoduje z automatu zmianę jego kwalifikacji na motorower. W sprawie powyższej głos zabrał aż dwukrotnie Sąd Najwyższy. W wyroku z dnia 4 lutego 1993 r., wydanym przez Izbę Karną (KRN 254/92) stwierdził, że:
„Pojazdem mechanicznym w ruchu lądowym jest każdy pojazd drogowy lub szynowy napędzany umieszczonym na nim silnikiem, jak również maszyna samobieżna i motorower. Nie są pojazdami mechanicznymi rowery zaopatrzone w silnik pomocniczy o pojemności nie przekraczającej 50 cm3 pod warunkiem, że zachowają wszystkie normalne cechy charakterystyczne budowy umożliwiające ich zwykłą eksploatację jako rowerów.”
Sąd Najwyższy raz jeszcze podtrzymał swoje stanowisko, odnosząc się do interpretacji kodeksu drogowego z 1997 r. (poprzednia sentencja dotyczyła przepisów z 1983 r.). W wyroku z dnia 25 października 2007 r. (sygn. III KK 270/07) orzekł następująco:
„Obowiązująca ustawa karna, jak i ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2003 r., Nr 58, poz. 515) nie definiują określenia „pojazd mechaniczny”, jakkolwiek ta druga w art. 2 jednoznacznie odróżnia pojęcie: „pojazdu silnikowego” od „roweru”, stanowiąc, iż tym pierwszym jest „pojazd wyposażony w silnik, z wyjątkiem motoroweru i pojazdu szynowego”, zaś tym drugim „pojazd jednośladowy lub wielośladowy poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem”. Za pojazdy mechaniczne należy uznać pojazdy zaopatrzone w poruszający je silnik (pojazdy samochodowe, maszyny rolnicze, motocykle, lokomotywy kolejowe, samoloty, helikoptery, statki wodne i inne), jak również pojazdy szynowe zasilane z trakcji elektrycznej (tramwaje, trolejbusy). Jeżeli chodzi o inne – niemechaniczne – pojazdy, to będą nimi w szczególności zaprzęgi konne, rowery, a także statki żaglowe, szybowce. Ponadto nie są pojazdami mechanicznymi rowery zaopatrzone w silnik pomocniczy o pojemności skokowej nieprzekraczającej 50 cm3, które zachowują wszystkie normalne cechy charakterystyczne budowy, umożliwiające ich zwykłą eksploatację jako rowerów.”
-
Unia stawia warunki
Wszystko wskazuje na to, że niedawna implementacja unijnych przepisów do polskiego porządku prawnego spowodowała dezaktualizację obydwu wyroków począwszy od 21 maja 2011 r. Nowa definicja roweru odniosła się w sposób wyraźny do kwestii napędu pomocniczego. Według niej rower to „pojazd poruszany siłą mięśni, przy czym dopuszcza się wyposażenie roweru w napęd elektryczny zasilany napięciem nie wyższym niż 48 V o znamionowej mocy ciągłej nie większej niż 250 W, którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h”.
W praktyce oznacza to prawdopodobnie: zapomnijcie, że rower z pomocniczym silnikiem spalinowym pozostaje rowerem; z napędem elektrycznym również już tak łatwo nie będzie. O ile Sąd Najwyższy w kolejnym wyroku nie zasądzi inaczej, wszystkie rowery z silnikami spalinowymi (do 50 cm3) i elektrycznymi pozwalającymi na osiągnięcie prędkości do 45 km/h bez udziału mięśni kierującego, aby móc legalnie poruszać się po drogach publicznych, będą musiały zostać zarejestrowane jako motorowery. Ze wszystkimi tego konsekwencjami, jak np. światła mijania czy tablice rejestracyjne oraz obowiązkowa jazda w kasku i ubezpieczenie OC. Jeżdżące szybciej i z większymi pojemnościami będą kwalifikowały się z kolei na motocykle, co nakłada dodatkowe kolejne obostrzenia typu kierunkowskazy, światła pozycyjne itp.
Oczywiście, należy brać pod uwagę zasadę „prawo nie działa wstecz”, która oznacza, że dla rowerów wyposażonych w dowolny napęd pomocniczy przed wejściem w życie przepisów ustawy z dnia 1 kwietnia 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami (Dz.U. Nr 92, poz. 530) obowiązują wytyczne zawarte we wspomnianych wyrokach sądowych. Jedynym problemem dla właściciela jednośladu może być udowodnienie, że montaż napędu pomocniczego miał miejsce przed wspomnianą datę. Rower i wszelkie modyfikacje w tym pojeździe nie podlegają przecież obowiązkowi urzędowej rejestracji.
-
Jeszcze trochę to wprowadzą opłaty i obowiązkową jazdę w kasku nawet na owery stacjonarne treningowe qrteczka...
Kogoś tu mocno czapka ciśnie na prawdę...
-
Witam, koledzy. Jak to jest teraz w 2022? Czepia się policja? Ktoś ma jakieś doświadczenie po kontroli drogowej? Podzielcie się.
-
Kolego tak trudno wpisać zapytanie w google ? Wyrok SN z 1997r. Rower z silnikiem spalinowym nie jest pojazdem mechanicznym. Dla spokoju wydrukuj sobie , miej kwit przy tyłku i w razie kontroli pokaż Policji gdyby sie okazali niedouczonymi. Przepis zagmatwany , nie jasny ale prawo po naszej stronie dopuki unia tego nie zepsuje . https://motormania.com.pl/newsy/swiat/o-tym-jak-rower-motocyklem-chcial-byc/
-
Kolego, już to czytałem i jest to dość stary wyrok Sądu Najwyższego. Przepisy precyzujące czym jest rower uległy zmianie chyba w 2017. Pytam o doświadczenia z kontroli drogowych w ostatnim czasie. Wiadomo każdy policjant podejdzie do tego inaczej. Pozdrawiam