FORUM wymiany doświadczeń użytkowników i sympatyków starych ROWEROWYCH SILNIKÓW SPALINOWYCH
PRZEDSTAW SIĘ - po zalogowaniu dołącz do CZAT-u => PRZEDSTAW SIĘ => Wątek zaczęty przez: arturo81 w Grudzień 28, 2015, 12:47:50
-
Na początku chciałbym powitać wszystkich miłośników silników rowerowych!
Parę słów o mnie. Mieszkam we Wrocławiu i od wielu lat interesuję się silnikami rowerowymi i ogólnie motoryzacją jednośladową.
Moim ulubionym sprzętem jest rower Sparta z silnikiem KO stylizowany na motocykl z początku wieku. Mam też drugi sprzęt z silnikiem MAW. Posiadam też parę Gnomów w różnym stanie skompletowania, Dongo, składam też REXa FM50.
Cieszę sie ,że powstała taka strona wymiany doswiadczeń dla ludzi pozytywnie zakręconych miniaturowa motoryzacją.
Pozdrawiam
Artur
-
Witam, gdzie można na ciebie natrafić ? :)
Silnik Dongo masz sprawny bo potrzebowałbym paru wskazówek? Ruski silnik jest jednym z lepszych też takowy mam i muszę się za niego zabrać, która masz wersję KO "ślepaka" czy nowszy model?
We Wrocku to najczęściej są dezamety spotykane z racji dostępu do części, czasem kogoś na sparcie widuje oraz na chinolach.
-
Części
Cieszę się, że dołączyłeś się do forum .
Mam nadzieje, że będziesz zakładał nowe watki i dzielił się swoją wiedzą i opiniami z nami
Pokaż na zdjęciach swoje silniki w odpowiednich działach
Pozdrawiam Robert
-
Witam kolegę z Wrocławia, ciesze się że nie jestem sam na Dolnym Śląsku...
Pozdrawiam
-
Dongósia trzeba uruchomić ale nie jest zbyt kompletny.
Czytałem gdzieś że tam są problemy z uszczelnieniami i najlepiej zatoczyć pod zwykłe simmery.
Jak wyjmę koło zamachowe to jest luz na wale, czy tak ma być?
-
Luz na boki niewielki nie szkodzi, poniewaź wał jest na wałeczkch, a nie łoźyskach kulkowych. Uszczelnienie jest specyficzne, bo pod koło zamachowe jest filc, a z drugiej strony mała manszeta. Jak manszeta jest ok to filc moźna sobie dorobić ciasny dziurkaczami. Jak nie chcesz rozbierać to polej manszetę od strony zapłonu trochę np szamponem i pokręć wałem czy się pieni jak tłok idzie w dół. Jak tak to tylko rozbiórka.
-
Luz jest jakby nie na boki a we wszystkie strony, rozebrać i tak chyba trzeba będzie, ten silnik zdaje się że już był rozkładany bo nie które części są osobno i trzeba je zamontować, przy rozbiórce wstawię fotki i będę chciał się posiłkować poradami od was z forum jak to przywrócić do pełnej sprawności nawet z pewnymi modyfikacjami.
Tak się zastanawiałem co to jest że od razu po zdjęciu koła zamachowego widać łożysko igiełkowe a nie ma uszczelnienia jak w innych silnikach.