FORUM wymiany doświadczeń użytkowników i sympatyków starych ROWEROWYCH SILNIKÓW SPALINOWYCH
SILNIKI => GNOM => Wątek zaczęty przez: GNOMISTA w Grudzień 09, 2021, 20:28:27
-
Dla tych co mają wybity wał korbowy i przesuwa się poprzecznie w łożyskach prosta i skuteczna metoda . Montujemy wał na tokarce w dwóch kłach żeby uzyskać osiowość by nie było bicia. Prostą moletką delikatnie na obrotach moletujemy wał. W ten sposób podnosimy delikatnie powierzchnie średnicy wału. Żeby uzyskać pasowanie łożyska nie piłujemy pilnikiem ani papierem ściernym. Zakładamy na olej stare łożysko które wbite do oporu obcina nadmiar materiału i zostaje prawidłowy wymiar. Po zdjęciu starego można spokojnie montować nowe które będą idealnie trzymać wał. lewe zdjęcie wał przed regeneracją prawe po. Klejenie się nie sprawdza.
(https://i.ibb.co/cyF5RFh/048.jpg) (https://ibb.co/cyF5RFh) (https://i.ibb.co/DKTqcBY/049.jpg) (https://ibb.co/DKTqcBY)
-
Hej, to mój wał!!! Dziękuję Gnomisto!
Jak już wspomniałem, mój tokarz nie chciał się podjąć moletowania, namawiał mnie do użycia kleju.
Ale moletowanie jest równomierne na całej średnicy wału i łozysko zachowuje osiowość.
Klej, nie dosyć że nie wytrzymuje temperatury wyższej od 150-170 st. to "wchodzi" tam gdzie jest miejsce, więc nierównomiernie i wał może bić.
Poza tym stosuje się go w nieruchomych elementach.
-
Rozebrałem Gnomów już kilkadziesiąt w stanie zużycia różnym , od agonalnego po prawie nówki . Wszystkie połączenia wał - łożyska dały się ściągać ręcznie lub z nie wielką pomocą ściągacza. Świadczy to o tym ,że ten luz, pasowanie wał-łożysko nie był "mocno" pasowny w latach 50 tych w PRL . Grzebałem w necie odnośnie danych PN pasowań po wojnie ,bez rezultatu. A na tą chwile po rozmowie z serwisem chińskich skuterów i naprawie silników to wlaściciel powiedział ,że takie obecnie technologie dopuszczają luz wałek -łożysko. Prościej mówiąc . Łożyska montuje się ręcznie , bez wciskania na siłę. Jest mądry na tą wiedzę?
-
Artur przestań mącić skutery to nie Gnom. Tam wały są na dwóch czopach to całkiem inna bajka. Jak bendzie lużne łożysko na wale to zacznie się przesuwać w pracy i zapłon zacznie się gubić .
-
Nie mące i nie krytykuje , tylko wyrażam to co zauważyłem, a zauważyłem też ,że na przykład łożysko 6203 różnych producentów ma ciaśniejsze lub mniej pasowanie na wale . Kwestia setki mm. Nie pamiętam jakiego producenta było to łożysko jednak bez moletowania się obeszło. Taki przypadek , loteria.
-
Odnalazłem stare zapiski oraz specjalnie dla potwierdzenia kupiłem łożyska kilku producentów . Sprawdziło się to co wcześniej napisałem.Różni producenci i średnice . Na przykładzie łożyska 6202 rozbiezność od 14,97 do 14,99mm. Łożyska Koyo c3 są najbardziej pasowne na wal korbowy Gnoma . Przy zakupie i montażu tego okreslimy , czy moletowanie wału będzie potrzebne lub zbędne.