FORUM wymiany doświadczeń użytkowników i sympatyków starych ROWEROWYCH SILNIKÓW SPALINOWYCH

ZDJĘCIA FILMY LINKI => FILMY z silniczkami => Wątek zaczęty przez: alfaboxd4 w Kwiecień 17, 2020, 20:12:17

Tytuł: Nowa zabawka "dongo na bungee"
Wiadomość wysłana przez: alfaboxd4 w Kwiecień 17, 2020, 20:12:17
Takiego próbuje przywrócić do życia.

http://www.youtube.com/watch?v=7m31_MGpLeU
Tytuł: Odp: Nowa zabawka "dongo na bungee"
Wiadomość wysłana przez: artpopey w Kwiecień 17, 2020, 21:15:19
Pali , to już sukces. Gaznik od kosiarki?Nie włazi na obroty, zmierz kompresję. Dwa takie wyremontowałem. Trudne prace Cię czekają.
Tytuł: Odp: Nowa zabawka "dongo na bungee"
Wiadomość wysłana przez: alfaboxd4 w Kwiecień 17, 2020, 22:30:13
Kompresja jest,była zabawa z odbudowa zapłonu,pourywane co się dało łącznie z przewodem od cewki,poskładane byle jak,nie miało prawa w takiej postaci chodzić,pracuje na jednym magnesie w rolce,drugi się komuś zgubił.Kolo zachowało biegunowość chociaż pole magnetyczne o połowę slabsze.Oryginalny gaźnik się rozsypał a ten jest lipny,ma wadę,albo chodzi na wolnych i nie wkręca się,albo wchodzi na obroty a wolne masakra i lubi sobie pocieknac (zamówiłem nowy).Nie ma szansy na dostanie zdrowej przepustnicy i dekli.Z deklami nie było by problemu,mam parę narzędzi to bym sobie wyrzeźbił,ale nie mam wzoru ani rysunku przepustnicy,tak że na czują ewentualnie,ale to wróżenie z fusów.
Co do pracy przy takich sprzętach to się nie obawiam ,swojego czasu uruchamiałem zarośnięte NSU osl ,Indiana z 28' nie wspominając już o Wla znalezionego w lesie za wschodnią granicą.
A ostatnio bawiłem się w odbudowę Węgierskiego silnika Csonki Janosa z początku wieku

http://www.youtube.com/watch?v=2YOoT45WTpA