FORUM wymiany doświadczeń użytkowników i sympatyków starych ROWEROWYCH SILNIKÓW SPALINOWYCH
SILNIKI => GNOM => Wątek zaczęty przez: Góral w Marzec 06, 2017, 22:26:56
-
To był błąd!!! Oczywiście miało być 0,08-0,10 mm. Już poprawiłem! Dzięki Artpopey. Ale obciach!
-
TO "GRANICZNY" LUZ ,TAKI na "otarcie łez" uruchomisz i popracuje na pewno. Ucieszy oko i ucho :D :D :D :D :D
-
z jakiego brązu tuleja stopy korbowodu jest dorobiona? Ma być B 101.
-
A B101 to fosforowy jest?
-
tak ,takai tylko taka ma być tulejka korby, dół i gora!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Z takiego też miał szlifierz nową tulejkę dorobić.
-
Witam kolego ostro zaczynasz działać . Jeśli mogę się wtrącić co do pierścieni to nie patrz na luz jaki zrobiłeś na górze cylindra tylko sprawdzaj w dolnej części roboczej cylindra bo tam jest najmocniej zużyty . Wkładaj pierścienie na zero . A potem wiertarka kręci wałem parę kropel oleju do cylindra i już jest luz na zamku pierścieni . Delikatne odpalenie kilka razy żeby za mocno nie zagrzać cylindra a pierścienie dojdą do wymiaru . Robiąc luz od razu po krótkim czasie eksploatacji nie uzyskasz dobrego ciśnienia . Jestem ze starej szkoły i nigdy mnie ta metoda nie zawiodła a kilka silników w życiu zrobiłem . Co do korbowodu to go nie zakładaj szkoda zachodu i forsy . Pięknie do Gnoma pasuje korbowód od Hongdu . Wymiary się zgadzają . Najważniejsza sprawa że korbowód jest na łożyskach igiełkowych góra i dół . Swożen ma ten sam wymiar i wszystko gra . Gnom który odpalałem w lutym na działce właśnie ma to wszystko zrobione . Jest super całkiem inna praca i wolne obroty . Koszty korbowodu kompletnego to 127 zł sprzedają razem z tłokiem w komplecie. Na elementy nie rozkładają ale to pikuś . Pozdrawiam coś dobrego dla Gnoma .
http://allegro.pl/tlok-korbowod-do-silnika-rowerowego-hongdu-ie39f-i4975744755.html
Co do tych dorabianych tulejek to lipa momentalnie złapią luzu i bęndzie silnik rechotał . Zasada jest taka że wymienia się zawsze dwa elementy pracujące razem a nie jeden . Oczywiście zapłon też bęndzje ciężko ustawić . Co do wału to go nie piłuj nie wolno tego robić . Najlepiej wcisnąć na prasie stare łożysko ono obetnie nadwymiar moletowania . A nowe idealnie wtedy trzyma. Powodzenia .
-
Co do, luzu na pierścieniach to fachowiec który robi mi pierścienie twierdzi że przy takiej średnicy w silniku dwusuwowym chłodzonym powietrzem odpowiedni luz to 0,2 mm
W książce OBSŁUGAMI NAPRAWA MOTOROWERY ROMET wydawnictwa WKŁ jest tabelka a w niej info że luz w sprawnym silniku od 0,1 do 0,3
-
No to w/g niego mam przegięte 0,04 mm. Nie bardzo mnie to martwi. Ciśnienie powinno być wystarczające do pracy. Na zimę przygotuję się do zrobienia wszystkiego wg waszych wskazówek. Narazie troszkę pojeżdżę jednak.
Chyba teraz będzie niewielka przerwa bo wysłałem do Warszawy cewkę WN do przewinięcia. To może trochę potrwać.
-
"Kolego szukać nie umiesz, albo Ci się nie chce !!!"
Widać-nie umiem korzystać z tut. wyszukiwarki bo próbowałem.
"Panewki robi się mniejsze w środku. Wciska na prasie, a potem rozwiertakiem osiowo rozwierca. Nieosiowo zrobione to bubel."
Tę tulejkę wymieniał mnie szlifierz u którego robię już czwarty silnik (w ost. czasach) i jak dotąd nie zawiodłem się na nim.
Motoful tu we Wrocławiu traci dość mocno reputację. Ludzie mają do nich coraz więcej zastrzeżeń. Jeszcze jak udzielał się w warsztacie stary Sztatmiller to było OK, ale jak zaczął chorować (stary już jest) to jego zięć nie bardzo sobie już radzi. Ale tłoki to może być prawda, bo chodzą słuchy że faktycznie to robi je Politechnika.
Dzięki 10 Namor za uwagi, linki i odsyłacze. Jest tylko kłopot jak rozpoznać czy części nie są przemieszane, bo silnik (wygląda na to) był wielokrotnie rozbierany i nie mam gwarancji że nie jest to zbieranina.
Zmogło mnie jakieś choróbsko więc narazie nic nie robię. Mam teraz przynajmniej czas żeby "przekopać się" przez Twoje materiały. ;D
P.S. A ten lejek ma być nawiercony w tulejce? Bo poza skosami wynikającymi z wiercenia przez oba kanały pod kątem, "pełnego lejka" tam nie ma. Ale problemu nie widzę, sam to wyfrezuję.
-
Dzisiaj wróciłem do Gnoma. Same miłe historie mnie spotkały i wczoraj i dziś. Zrobiłem aparat zapłonowy i wczoraj dostałem w prezencie oryginalną pompkę paliwową. Jutro będę się nad nią "pochylał". Szkoda tylko że wczoraj w spontanicznym odruchu po otrzymaniu przesyłki z pompką od Hongdu powyginałem przewód paliwowy od zbiornika. Ciekawe czy uda się go wyprostować bez katastrofy.
Teraz czekam na cewkę WN jest w przewijaniu w Warszawie.
-
Smiechu warte . Góral zawracał mi gitarę a teraz kiszka. 1117 wyswietleń . Zaglądający liczyli na konkrety a tu nicość panuje w tym wpisie.